Koszty użytkowania jeepa
Wierzcie, lub nie, ale... FUNDNĄŁEM SOBIE JEEPA!!! Ogromne bydle, pali jak smok, ale nie to się liczy. Nareszcie spełniłem moje marzenie z czasów szczeniactwa.Posiadam jeepa marki Jeep :) Dokładniej Jeepa Grand Cherokee Limited 4,7 z 1996 roku. Może nie jest to najnowszy model, ale to dla mnie akurat w tym przypadku zaleta, a nie mankament; do tego opony 4x4, wielkie obręcze i prześwit większy niż w koparce :) Ale te opony terenowe to największy czad w tym aucie. W połączeniu z wielkimi felgami można wjechać dosłownie gdziekolwiek spojrzeć , żadne garby na osiedlach nie są dla mnie problemem. Pełna szybkość ...
Wróżka Małgorzata
Od dawna ludzie mają do wyboru bardzo dużo metod pomagających odkrywać co czeka nas w przyszłości. Dużo z tych technik, pochodzących z najróżniejszych stron świata, było przekazywane sobie od pokoleń.Niedowiarkowie niechętnie odnoszą się do tego, co nazywają wróżeniem. Techniki te mogą jednak spowodować, że zobaczymy o wiele więcej niż tylko to, co będzie miało miejsce w następnym tygodniu, miesiącu, roku... Pozwala nam wypadać lepiej własną osobowość, pomogą skrystalizować pomysły i podjąć decyzje w zadaniach, które do tej pory oczekiwały na rozwiązanie, oraz skryte możliwości naszej psychiki.Umiejętność przepowiadania przyszłości zawiera szereg technik - od bardzo prostych do niezwykle złożonych. Metodami przepowiadania ...
Hokus pokus
Nie uwierzycie, ale Gośka poszła w dniu wczorajszym do wróżki mianem Wrózka Lea Szach. Gabinet, pokój, sala- nie wiem jak to nazwać, czarodziejki mieści się na Alejach Stanów Zjednoczonych w Warszawie.Pojechała tam, weszła do środka i co wróżka jej zaproponowała za sowitą opłatę? Naturalnie słynny i niezmienny od lat tarot. Co dziwne, na ścianach wróżki mieściły się rysunki przedstawiające meble. Nigdy nie widziałam czegoś podobnego. Ale ale, snuję opowieść dalej. Weszła panna do środka, wróżka zaczęła kłaść tarota i nagle wzmogła się burza na ulicy. Ja to bym chyba tam zeszła ze strachu. Nie ma to jak atmosfera. Takiego jej ...
Opony do motoru
Dziadziuś ma już swoje lata toteż poprosił mnie o zajęcie się jego motocyklem, bo sam ma tylko tyle krzepy i ochoty żeby wsiąść i jechać, ale już nie profilaktyzować. W zakładzie mechanicznym okazało się, że z powodu palenia gumy w minionym sezonie, opony kwalifikują się tylko do wywalenia. No i teraz problem: opony dębica, a może opony pirelli, czy też opony dunlop- które wybrać? Niektóre zapewniają lepsze trzymanie w zakrętach, inne mocniej dociskają do asfaltu przy przyspieszaniu, jeszcze inne lepiej wytrzymują złe traktowanie. Które wybrać dla dziadka? Przecież nie będę się go pytał, bo tak to sam sobie mógł wszystko ...